Spalanie samochodu

Spalanie paliwa przez samochód zależne będzie od kilku czynników. Oczywiście wpływ na to ma kierowca. Jeśli ktoś jeździ bezsensownie po mieście bardzo szybko i ciągle hamuje żeby znowu przyspieszać to jego spalanie może być o sto procent większe niż kogoś, kto jeździ powoli i rozsądnie. Czas dojazdu tych dwóch kierowców będzie się różnił o kilka sekund, ale koszty jazdy będą o wiele wyższe tego, który szaleje.

Na autostradach wielu kierowców korzysta z tempomatu, a dlaczego? Dlatego że nie potrafią sami utrzymać prędkości stałej. To wydaje się być niemożliwe, ale warto się przyjrzeć takim kierowcom. Najpierw nas wyprzedzają, po czym zwalniają i jadą dużo wolniej. Wyprzedzamy ich po jakimś czasie budzą się i jadą szybciej. Spalanie w takim samochodzie jest wtedy o wiele większe, dlatego lepiej korzystać z urządzenia, które nam pomoże utrzymać taką samą prędkość.

Tym bardziej, że dzisiaj mamy również samochody, które trzymają odległość przez pojazdem przed nim. Zużycie paliwa zależne jest od tego czy jeździmy tylko po mieście czy jeździmy na trasie. Właśnie do tego gdzie jeździmy dobieramy odpowiedniej pojemności silnik jak i rodzaj jego zasilania. Na obecną chwilę najbardziej ekonomiczne są samochody hybrydowe, które mają elektryczny silnik i spalinowy. To połączenie daje oszczędności i to całkiem spore, a poza tym stojąc korzystamy z silnika eklektycznego, który nie wydaje żadnych hałasów i jest ekologiczny.

Zużycie paliwa

Wiele osób dziwi się jak to jest możliwe, że producent zakłada, że samochód ma palić w mieście siedem litrów, a nam nie chce zejść poniżej dziewięćdziesięciu? To proste, ponieważ ten samochód nigdy w mieście nie jeździł. Ten samochód jest testowane w warunkach laboratoryjnych. Tam można stworzyć takie warunki, jakie są potrzebne do uzyskania niskiego zużycia paliwa. Na drodze nigdy byśmy czegoś podobnego nie stworzyli. Dokładnie tak samo jest przy zużyciu paliwa przy dziewięćdziesięciu kilometrach na godzinę. Ten samochód osiąga tyle, ale przez ułamek sekundy, a normalnie jego średnia nie przekracza wtedy pięćdziesięciu kilometrów na godzinę.

UE powoli zaczyna brać się za takie nieuczciwe praktyki, bo to jest jawne oszustów. Jeden z modeli BMW miał palić dwa litry na sto kilometrów średnio, a w testach wyszło cztery razy więcej. To już nie jest błąd z ćwiartka paliwa na setkę w tą czy w tą tylko oszukiwanie klientów, którzy takim samochodem są zainteresowani. Wszystko powinno być jawne i każdy kierowca powinien wiedzieć, jakie zużycia paliwa ma się spodziewać.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz